print logo

Artyści graffiti dołączają do lekarzy w kampanii zdrowotnej

 Street News Service 06 July 2019

W wielu częściach świata graffiti uznawane jest za akt wandalizmu dokonywany przez buntowników przeciwko społeczeństwu. W Dakar, w Senegalu, grupa artystów graffiti na przekór tej powszechnej opinii działa na rzecz wzrostu świadomości społecznej. (950 Words) - By Amanda Fortier

Share

SNS_Graffiti artists join doctors on health campaign 1

A taxi speeds on to the busy artery of the VDN past Docta’s piece de resistance, the mural of “Unity in Diversity” created for FESMAN.Photo: Paul Farrall.

SNS_Graffiti artists join doctors on health campaign 2

Docta’s “tag” on the road support of the VDN, Sipres roundabout, Dakar.Photo: Paul Farrall.

SNS_Graffiti artists join doctors on health campaign 3

This notebook is the bubbling cauldron of Docta’s future projects. Here he demonstrates a mural planned for the very near future.Photos: Paul Farrall

SNS_Graffiti artists join doctors on health campaign 4

Docta outside his colorfully decorated Medina residence.Photo: Paul Farrall.

SNS_Graffiti artists join doctors on health campaign 5

A moment of relative serenity on Rue 6 in front of the artist’s “Sante Amul Prix” mural, Medina.Photos: Paul Farrall


Hip hop i zdrowie to niecodzienne połączenie. Ale w stolicy Senegalu, Dakarze, artyści graffiti i lekarze połączyli swoje siły by wspomóc wzrost świadomości społeczeństwa w kwestii AIDS, cukrzycy, malarii i gruźlicy.

Inicjatorem projektu Graff & Santé (zdrowie) rozpoczętego w 2008 roku jest senegalski pionier sztuki graffiti. Nieprzypadkowo nosi pseudonim Docta.

Docta, a właściwie Amadou Lamine Ngom, po raz pierwszy wykorzystał ponure dakarskie mury jako swoje płótna w połowie lat 80. Wtedy nikt nie rozumiał tego co robi.

"W tym czasie moja praca budziła mieszane uczucia, bo miała bardziej artystyczne zacięcie" - wyjaśnia Docta w swoim domu w Medinie, śródmiejskiej dzielnicy Dakaru. "W pewnym momencie musiałem uprościć mój przekaz, żeby ludzie mogli zrozumieć co chcę im powiedzieć".

Cały pomysł stojący za projektem Graff & Santé jest reakcją na to jak Docta widzi ewolucję roli sztuki graffiti w Senegalu.

"Graffiti może być trampoliną dla komunikacji pomiędzy społeczeństwem i sztuką miejską" - mówi Docta. "Początkowo celem graffiti było wszczynanie rewolucji, ale w pewnym momencie trzeba było również coś społeczeństwu zaproponować. Nie można tylko stać i się sprzeciwiać, mówić, że źle się dzieje, musimy także zaproponować rozwiązania".

Graff & Santé to trzydniowe wydarzenie, w którym bierze udział zespół artystów graffiti, któremu przewodzi Docta, znany jako "Doxandem Squad". Wkraczają w przestrzeń biedniejszych dzielnic Dakaru i tworzą murale zawierające potężne i barwne obrazy oraz slogany. Umieszczają komunikaty w lokalnie używanym języku Wolof, takie jak na przykład: "zdrowie nie ma ceny" i "jedność w różnorodności". Później zapraszani są lekarze, którzy w rozstawionych na ulicach namiotach oferują darmowe badania i porady lekarskie, rozdają leki i siatki przeciwko komarom. Podczas pierwszej akcji Graff & Santé lekarze przebadali 87 pacjentów - wśród nich wielu, którzy gdyby nie ta akcja, nigdy nie trafiliby do lekarza.

"Większość Senegalczyków czuje niechęć do szpitali" - tłumaczy Docta. "Myślą, że personel medyczny będzie wobec nich nieprzyjemny albo że lekarstwa będą za drogie. Artyści graffiti mogą zachęcić społeczeństwo do spotkania z lekarzami w neutralnej przestrzeni jaką jest ulica. To ważne, bo tu miejscowi czują się mniej onieśmieleni".

W porównaniu z wieloma innymi krajami afrykańskimi Senegal osiągnął stosunkowo duże postępy w rozwoju służby medycznej. Ma jeden z najniższych wskaźników HIV na kontynencie wynoszący około jednego procenta. Jednak według międzynarodowej organizacji charytatywnej zajmującej się HIV i AIDS, Avert, wciąż występuje tu ryzyko wzrostu liczby zachorowań, tak jak stało się w przypadku innych zachodnioafrykańskich krajów, Kamerunu i Gabonu. Gruźlica, której rozwój jest często podsycany przez rozprzestrzenianie się HIV, nie jest tak powszechna jak w krajach Południowej Afryki czy Nigerii, ale wciąż stanowi "główny problem zdrowotny" w Senegalu według międzynarodowej organizacji pomocowej USAID. Natomiast w walce z malarią Senegal odnosi niebywałe postępy. Siatki przeciw komarom rozprowadzane w całym kraju oraz standardowo wykonywane szybkie testy diagnostyczne pomogły zmniejszyć liczbę przypadków malarii o 41% pomiędzy 2008 a 2009. Mimo to wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia a Docta i Doxandem Squad nie zamierzają spocząć na laurach.

Tegoroczny Festiwal Graff & Santé będzie miał miejsce na początku września gdy pora deszczowa jest w pełni. Grupa planuje pracować na obrzeżach Dakaru, w najbiedniejszych dzielnicach, których mieszkańcy borykają się z bezustannymi powodziami. W połączeniu z brakiem systemu odwadniającego i odpowiednich urządzeń sanitarnych rejony te stwarzają idealne warunki do rozwoju malarii i gruźlicy i często stają się terenami endemicznego występowania tych chorób.

"Jeżeli możemy jakoś pomóc Senegalczykom, to jest to naszym obowiązkiem" - potwierdza Docta. "Musimy to robić. To ten rodzaj społecznego zaangażowania, który zawsze był częścią graffiti, ale my go urzeczywistniamy. Tylko w ten sposób możemy spowodować, że ujrzą przyszłość inną od tej jaką widzą teraz".

Amadou Dior Ndiaye zajmuje w Senegalu stanowisko kierownika kulturalnego i podziwia projekt Docta, który  jest według niego unikalny na skalę całego kontynentu.

"Żyjemy w świecie, w którym nie możemy czekać na nikogo, szczególnie w kwestii naszego zdrowia" - mówi Ndiaye. "Podobnie jak spragniony człowiek, który nie będzie czekać aż ktoś wręczy mu szklankę wody,  dziś młodzi Senegalczycy chcą wziąć swój los we własne ręce i nie chcą czekać na nikogo".

Ramka - Włączanie młodych w rozwój świadomości społecznej

Gdy ponad dwie dekady temu graffiti po raz pierwszy przekroczyło Atlantyk i trafiło do Senegalu ze Stanów Zjednoczonych, rozgorzała dyskusja na temat jego legalności. Jak w wielu innych częściach świata, również w Senegalu graffiti jest nielegalne. Jednak inaczej niż w wielu zachodnich, a także niektórych afrykańskich krajach, w Senegalu jest powszechnie akceptowane. Prawdopodobieństwo, że jakiś artysta zostanie aresztowany z powodu malowania murali ze społecznym czy politycznym przekazem jest niewielkie.

Profesor Abdoulaye Niang, socjolog i badacz sztuki graffiti oraz kultury miejskiego hip hopu na Uniwersytecie Gastona Bergera w Senegalu uważa, że Senegalczycy traktują graffiti jako wielofunkcyjne medium o wartościach społecznych, kulturalnych a także politycznych oraz estetycznym przeznaczeniu".

"W porównaniu z Zachodem i resztą Afryki naszym obywatelom akceptacja graffiti przychodzi z większą  łatwością , ponieważ uważają je bardziej za sztukę niż wandalizm" - mówi profesor Niang. "Stało się ono dla młodych ludzi sposobem wyrażania siebie w społeczeństwie, które nadal z wielkim szacunkiem odnosi się do swoich starszych. Pozwala w pewnym stopniu na wyróżnienie młodych. Mogą stać się twórcami, nie tylko konsumentami w społeczeństwie".

Tak jak w przypadku wielu innych projektów artystycznych, tak i w przypadku Graff & Santé trudno zmierzyć wpływ tego wydarzenia na poprawę zdrowia. Profesor Niang przyznaje, że z tego powodu wielu ludzi podchodzi sceptycznie do rzeczywistej wartości całego zamierzenia.

"Wszystko co mogę powiedzieć to, że po stworzeniu tych murali wzrosła liczba badań. Ale tylko w tych rejonach, w których artyści współpracowali z lekarzami. Wydaje mi się, ze to dobry znak, który pokazuje, że ich przekaz ma wpływ na społeczeństwo".

 Other Language Versions

SNS logo
  • Website Design