print logo
  • Username:  
    Password:  

Albinizm na ulicach Nairobi

 INSP 02 February 2019

Siedzi na brudnym chodniku na ulicy Tom Mboya w Nairobi, niedaleko wiekowej remizy. W rękach trzyma dziecko, być może kilkumiesięczne. Żebrze o drobne i kilku przechodniów wrzuca monety do jej czapki. Wie, że głównym powodem dla którego dają pieniądze nie jest dziecko, ale coś innego – kolor jej skóry. (848 Words) - By Rosa Parks

Share

SNS_Albinism on the streets of Nairobi

National Coordinator of the Albinism Society of Kenya Mr. Mwaura M. Isaac. Photo courtesy of Rosa Parks

Mniej lub bardziej skrywane spojrzenia, które przyciąga ta kobieta to rzecz niecodzienna. Innym bezdomnym matkom koczującym na ulicach, przechodnie nie poświęcają wcale uwagi, nie mówiąc o datkach. "Matkami ulicznymi" - jak nazywa się je w Kenii - wręcz się pogardza, ponieważ w przekonaniu społeczeństwa same wybrały bezdomność, bo choć mają gdzie mieszkać, to zdecydowały się żyć na ulicach, gdzie żebrzą zamiast pracować na własne utrzymanie.

Ale ta "matka uliczna" jest inna. To kolor jej skóry tak przyciąga współczujące jak i ciekawskie spojrzenia. Niektórzy nazywają ją "mzungu" (w języku Kiswahili tak określa się "białych") a inni chotara (kolokwialne określenie w języku kenijskim na ludzi "mieszanej rasy"). Jednak ta kobieta nie należy do żadnej z tych kategorii. Jest albinosem, co oznacza, że w jej skórze, włosach i oczach brakuje pigmentu.

Kobieta odmawia opowiedzenia kilku słów o sobie i stanowczo nie życzy sobie zdjęć. Jesteśmy w Nairobi, a ja nie mam pojęcia kto jest jej opiekunem i czy nie będę śledzona i nękana za jej narażanie. Ktoś później mówi, że kobieta nie jest nawet Kenijką, pochodzi z Tanzanii a do Kenii przybyła prawdopodobnie z dwóch powodów: po pierwsze uważała, że tu będzie bezpieczniejsza, a po drugie, że zyska finansowo, żebrząc na ulicach Nairobi.

Cokolwiek stało za jej wyborem, faktem jest, że w Afryce Zachodniej albinosi spotykają się z dyskryminacją na wielu polach. Powstają niezliczone mity na temat ludzi dotkniętych bielactwem. Większość z nich ma negatywny wydźwięk i związana jest z mnożącymi się wśród społeczności afrykańskich kulturowymi przekonaniami, dotyczącymi osób z chorobami wrodzonymi, takimi jak albinizm.

Krajowy Koordynator Stowarzyszenia na rzecz Albinizmu w Kenii, Mwaura M. Isaac, który cierpi na bielactwo od urodzenia, dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat zagrożeń, z którymi albinosi stykają się na co dzień. Mwaura twierdzi, że w Tanzanii wiele grup społecznych nosi w sobie przekonanie, że albinosi to istoty nadprzyrodzone, a części ich ciał mogą być użyte przez szamanów do sporządzania mikstur, które mają moc wzbogacania ludzi.

Jak donoszą raporty sporządzone pomiędzy 2007 a 2009 rokiem, dokonano w Tanzanii na tle tych przekonań wielu makabrycznych zabójstw albinosów, które zwróciły uwagę opinii społecznej całego świata na poważne naruszenia praw człowieka tej marginalizowanej grupy społecznej. Rząd tanzański był zmuszony do reakcji i szybko zorganizował kampanie uświadamiające, a także powołał osoby dotknięte bielactwem na wysokie stanowiska publiczne.

Poza tym sądy tanzańskie nałożyły surowe kary na szamanów, których uznano winnymi udziału w zabójstwie i rozczłonkowaniu takiej osoby z albinizmem. Rząd zakazał używania określenia "zeruzeru", wysoce poniżającego terminu, którym Tanzańczycy określali albinosów.

Inne wierzenia i mity na temat albinosów fałszywie utrzymują, że mają oni "oczy kotów", posiadają lek na AIDS, a także, że stosunek płciowy z albinosem może z AIDS wyleczyć.

Mwaura przypomina o incydencie z Kenii, który wstrząsnął całym krajem w 2010 roku. Młody Kenijczyk dotknięty albinizmem, Robinson Mukhwana, został podstępnie zwabiony przez swojego przyjaciela do wspólnej podróży do Tanzanii, w celu poszukiwania pracy. Robinsonowi nie przeszło prez myśl, że jego przyjaciel mógł mieć inne zamiary i naiwnie zgodził się mu towarzyszyć. Udało mu się uciec przed śmiercią i poćwiartowaniem tylko dzięki policji, która została szczególnie uwrażliwiona na podobne przestępstwa po serii makabrycznych morderstw w tym kraju.

Mwaura opowiadanie o tych wydarzeniach sprawia widoczny ból. Chociaż wiele z tych zabójstw wydarzyło się w Tanzanii i Burundi, to zagrożenie dla albinosów jest realne również w Kenii. "Pamiętam jak pewnego razu na stacji benzynowej w Nairobi byłem świadkiem rozmowy dwóch ludzi autentycznie dyskutujących o tym jak dokonaliby takiego morderstwa na albinosie. Byłem przerażony. Nie wspomnę ile razy słyszałem na ulicy idą pieniądze w odniesieniu do powszechnego przekonania, że poprzez czary części naszego ciała mogłyby sprawić, że ktoś stanie się bogaty" - mówi Mwaura.

Mwaura twierdzi, że Kenia działa opieszale w porównaniu do swoich sąsiadów, Tanzanii i Ugandy, których surowe prawo, broni praw ludzi dotkniętych bielactwem. Jedyny pożytek płynący z wydarzeń w Tanzanii, według Mwaur'y jest taki, że rodzice, a także i całe społeczeństwo ma teraz pełną świadomość niebezpieczeństw, jakie czyhają na albinosów. Żałuje, że Stowarzyszenie na rzecz Albinizmu w Kenii dysponuje małą liczba pracowników i niewielkim funduszem, przez co nie może odpowiednio zająć się potrzebami osób z bielactwem, tak by mogli żyć z godnością.

Żałuje także, że nie powstała gorąca linia bądź linia pomocy, z której w nagłym wypadku skorzystać mogliby obywatele, czy ludzie z albinizmem. Dostrzega jednak również pewne osiągnięcia dokonane w społeczeństwie: skuteczna praca na rzecz osób z bielactwem, darmowe kremy z blokerem słonecznym oraz zachęcenie rodziców, by odprowadzali dzieci do szkoły. Opowiada też o tym jak 4. maja 2011 roku po raz pierwszy zdołano zorganizować i uczcić Dzień Albinizmu w Kenii.

Podczas tego wydarzenia zwracano głównie uwagę na zwiększanie świadomości i Mwaura ma nadzieję, że teraz na stałe zagości ono w kalendarzu. Choć nie istnieją żadne rządowe statystyki, Mwaura szacuje, że liczba osób dotkniętych albinizmem w Kenii kształtuje się na poziomie 30 tysięcy. Podkreśla, że rząd powinien przeprowadzić badania, aby pomóc tej marginalizowanej grupie społecznej.

Zdjęcie podpis:

Krajowy Koordynator Kenijskiego Stowarzyszenia na rzecz Albinizmu, Mr. Mwaura M. Isaac (Zdjęcie dzięki uprzejmości Rosy Parks).

 Other Language Versions

SNS logo
  • Website Design